• Wpisów: 95
  • Średnio co: 18 godzin
  • Ostatni wpis: 2 dni temu, 12:55
  • Licznik odwiedzin: 2 447 / 74 dni
 
dawniejszymon
 
obojętniekto: od czasu do czasu kupuje kupon w lotto i sprawdzam jak wielką władzę posiadam... dzisiejszy plan wygrania 3 numerów skończył się fiaskiem wpadł tylko jeden...i to z łaski swojej

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    człowiek jest nie małym pasożytem dla zwierząt i nie tylko... cóż ja tam nie wymyśliłem tego, że należy jeść mięso... moim zdaniem cały świat wraz z wszystkimi jego problemami powstał po to aby człowiek mógł się wykazać
     
  •  
     
    innym słowem, możesz też dać w mordę każdemu facetowi który podaruje Ci zdechłe kwiaty
     
  •  
     
    nie wiem czy jabłka czy też gruszki... po nigdy do mnie nie przemawiały, ale nie podoba mi się to, ze ludzie ścinają kwiaty. Czy to taki piękny widok mieć zdychającą róże w wazonie... róża od zwierzęcia różni się tym, że nawet nie piśnie...
     
  •  
     
    wierzę nie mało, że miłość może dać życie nawet tym nielogicznym pomysłom... wierzę, że dla miłości każdy pomysł jest równy i tak samo prawdopodobny do zrealizowania... co Ty sobie myślisz, że owoce nie mają uczuć? owoce mają uczucia i żyją, tylko nie każdy jest godzien aby to dostrzec
     
  •  
     
    mogłabyś upiec dwie pieczenie na jednym ogniu
     
  •  
     
    uważam, że warto walczyć o zwierzęta... nie mniej jednak robimy tylko to co w naszej mocy... wolimy wierzyć, że trzeba atakować ludzi, którzy kupują szynkę... niżeli np odwrócić się na pięcie do wszystkich osób, które po prostu na krzywdzie zwierząt chcą zarobić... sam nie wiem może kiedyś w niedalekiej przyszłości dzięki osobą takim jak Ty... Ci co nadają takie sens życiu zwierząt, że mają żyć po to aby je zjeść będą karani prawnie... uważam, że jesteś na dobrym tropie aby zdobyć przekonania, które mogą Ci umożliwić to aby nic nie jeść, trzymać sylwetkę, nie czuć głodu i nie opadać z sił... Wierzę, że ludzie nie mało zasilają się miłością i taka miłość w obfitej formie, której najprościej w świecie ludzie nie doświadczają jest w stanie zdziałać w związku z naturą człowieka cuda... Gdybyś tak samo jak do niejedzenia zwierząt była przekonana do tego, że ludzie nie doświadczają miłości i walczyła o to aby było jej więcej... zyskałabyś większą moją aprobatę... bo nie krzywdząc nikogo
     
  •  
     
    @Lovespam : mów ludziom, że mają martwe zwierzęta w brzuszku(kurkę, świnkę)... to być może zdziałasz więcej... tylko nie testuj tego na mnie... zaprzestanie jedzenia mięsa to poważna decyzja w życiu... zdajesz sobie sprawę, że jeżeli kogoś uświadomisz a to osoba zje mięsko to może potem mieć potworne wyrzuty sumienia... a jej poczucie wartości wówczas może zrównać się z błotem... ja najprościej w świecie byłem kiedyś wega... ale ze względu na presję otoczenia nie wytrzymałem... bo nie byłem wówczas mało rozbitym chłopcem... i najprościej w świecie źle się po tym czułem...wówczas nie mało pracowałem nad tym aby w sklepie kupować po prostu szynkę a nie torturowane i mordowane, którego sens życia sprowadza się najwidoczniej do tego aby wylądować na talerzu... swoją drogą świat jest śmieszny ludzie płaczą nad psem na którego właściciel upadł... a kupując mięso nie czynią nic innego jak dają cichą aprobatę na mordowanie zwierząt... nie jesteśmy szczególnie wartościowym gatunkiem
     
  •  
     
    taką jak Ty... albo którąkolwiek inną...
    szczerze to nie rozumiem mężczyzn, którzy mają przy sobie dziewczyny... a nie czują tego, że dla nich mogli by zrobić wszystko...
    najwyraźniej ludzie nie potrafią budować takich więzi...
    dla mnie życie jest proste sprowadza się do wyboru odpowiedniej osoby bądź też osób... gdy dwie osoby pragną być razem... to świat nie mało pracuje na to aby im to umożliwić... po co trwonić czas na pracę... skoro można wykorzystać uczucie które rodzi się między nimi do tego aby podporządkować cały świat własnym pragnieniom
     
  •  
     
    myślę, że facet który zdobędzie kobietę taką jak Ty, zyska władzę nad maszyną losującą
     
  • awatar
     
     
    Lovespam
    @obojętniekto: ty matkę zostaw i w swoje okropności nie mieszaj. Ona robi ci obiady a ty stary koniu przejadasz jej pieniądze bo przeznaczasz na lotto. Mógłbyś jej pomóc a warzywa, owoce i roślinki do jedzenia można samemu wychodować to takie proste i przyjemne. A jakie zdrowe, a pyszne. A tobie darmozjadzie się nie chce a matka musi cię karmić i pieniądze na ciebie wydawać a ty je jeszcze musisz od niej wyciągać na lotto. I na wsi mieszka i taki leń, wstyd. WSTYD!!!
     
  •  
     
    mama będzie na mnie krzyczała jak powiem jej, że nie będę jadł obiadu... poza tym obawiam się, że jak zaszczepię sobie takie przekonania to będę z niemałą pogardą patrzył na ludzi, jeszcze by się źle czuli w mojej obecności gdyby nie zmienili swoich nawyków żywieniowych... Ciebie lubię... przez to co mówisz wiem, że mnie nie zjesz nawet jak będziesz bardzo głodna
     
  • awatar
     
     
    Lovespam
    @obojętniekto: co? Co? Ty obleśny tryglodyto, ty ty ty okrutny mięsożerco, ty morderco ty sadysto przecież można odżywiać się odpowiedzialnie. Ty wiesz jak cierpią zwierzęta uwięzione w klatkach bez słońca!!! No jak ty się czujesz bez słońca i świerzego powietrzam. Jak w więzieniu prawda... Jak można nie mieć serca. Ty jesteś podniecony jedząc mięso bo wiesz, że było to zwierzę morgowane. Ty masz jakieś chore instynkty, które mogą się aktywować i może Ci odbić. Takich jak ty trzeba izolować. Jesteś tym co jesz. Jeśli jesz mięso to jesteś jak zwierzę. Potem tacy jak ty są homofobami, mordrcami islamistami bo jedzą geny morderczych zwierząt, islamofobami, takimi nietolerancyjnymi, oh jak się zdenerwowałam.
     
  •  
     
    ja tam lubię zwierzęta, nie lubię gdy cierpią... ale nie uczynię z tego sensu mojego życia... poza tym z mojego powodu nikt nie przestał by jeść mięsa. gdybym zaaplikował sobie taką dietę to każdy by pomyślał, że to kolejny przygłupi pomysł...
    Niewykluczone, że kiedyś to w sobie zmienię, może jak wyprowadzę się z domu a tym czasem nie chce mi się walczyć z rodzinną tradycją ani czynić kroków nawet takich szlachetnych... ponieważ nie chce za bardzo zwracać na siebie uwagii
     
  •  
     
    @Lovespam: no dobra... popracuj jeszcze nad sobą... wierzę, że jak nie będziesz tylko nie jeść mięsa, ale zaczniesz też w każdej chwili swojego życia aktywnie reagować na to ilekroć zwierzętom będzie działa się krzywda... Wyciągniesz o wiele więcej, ze swoich przekonań dotyczących wstętlowiści mięsa... a po Twoich przemowach nie zostanie żaden mięsożerca na świecie...
     
  • awatar
     
     
    Lovespam
    @obojętniekto: czyli jesteś frajer powsinoga taki tam wiejski głupek. No cóż na każdaj wsi znajdzie się taki przygłup. I stąd twoje problemy, tak cię ludzie widzą i tak traktują, wszystko jasne. Ja jestem wegetarianką i nie toleruję jak ktoś choduje zwierzęta na rzeź to straszne :( I nigdy nie jem sztućcami które miały kontakt z mięsam ani z talerzy takich. Dobrze że nie poszedłeś do tej świniarni. Ale źle, że nie uratowałeś tych zwierząt. One tam cierpią. A wracając do ciebie, dawno takiego ciotownika nie spotkałam. Jestem tolerancyjna ale źeby facet nie dawał rady na budowie? Ja znam samych muskularnych facetów i to na wege. A ci co nie są napakowani to chyba informatycy ale zarabiają może nie najlepiej jakieś 15 tys. na miesiąc ale łatwo dają się manipulować i wykorzystywać, tacy naiwni hi hi hi. Ale ty to jesteś przegryw ah.
     
  •  
     
    a tak szczerze to największą przeszkodą dla mnie w pójściu do pracy jest lokalizacja... musiałbym chyba pracować na budowie żeby dojazd mi pasował... raz nawet próbowałem, ale kazali mi ciężką taczkę wpychać pod górkę... a najprościej w świecie nie dawałem sobie rady... udawało mi się dwa razy na pięć podejść... doszedłem do wniosku, że to nie ma sensu żebym tam robił, bo bym tylko wstrzymywał pracę innych i co rusz ktoś musiałby mi pomagać...
    mógłbym też pracować z zwierzętami, w mojej wiosce jest świniarnia... pomimo to, że nie jestem wegetarianinem wiem, że za bardzo było mi szkoda tych świń...
    zanim zachorowałem znałem się tylko na miłości i na podrywie... wszelkie inne umiejętności wydawały mi się pozbawione logiki...
     
  •  
     
    ja się nie nadje do pracy, mam nawet takie zaświadczenie o niepełnosprawności... że tak powiem praca nie sprawiłaby mi żadnej przyjemności... ludzie w pracy pewnie cały czas pytali by się mnie dlaczego nie jestem idealny...
     
  •  
     
    oj tam nie wygrałem bo sobie nie zasłużyłem...
    ja tam nie jestem mały hazardowiec... gram też w kasynie, ale nie za swoje pieniądze
     
  • awatar
     
     
    gość
    Bleee  ty się za jaką robotę weź a nie marnować pieniądze na hazard. I ty chcesz być jakąś odpowiednią partią dla kobiety? Która zechce jakiegoś gracza w totka?